Najważniejsze zmiany w prawie upadłościowym

Z końcem marca 2020 r. weszły w życie zmiany w przepisach prawa upadłościowego. Nowelizacja dotyczy przede wszystkim przepisów o upadłości konsumenckiej. Zmiany te są istotne także w przypadku jednoosobowych przedsiębiorców, którzy od teraz traktowani będą w postepowaniu upadłościowym jak osoby nieprowadzące działalności gospodarczej. Poniżej przedstawiamy podstawowe zmiany w prawie upadłościowym w stosunku do poprzedniego stanu prawnego.

Łatwiej o upadłość trudniej z realizacją planu spłat

Do marca tego roku sąd prowadzący postepowanie musiał oddalić wniosek o ogłoszenie upadłości w sytuacji gdy dłużnik doprowadził do swojej niewypłacalności umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa. Takie zapisy miały chronić wierzycieli przed ogłaszaniem upadłości osób, które celowo doprowadziły do stanu niewypłacalności. W tym zakresie nowe przepisy wnoszą istotną zmianę. Od marca sąd nie będzie już badał przyczyn powstania niewypłacalności przed ogłoszeniem upadłości. Teraz sąd ogłosi upadłość także w stosunku do dłużników, którzy doprowadzili do swojej niewypłacalności z premedytacją. Kłopoty mogą zacząć się jednak na późniejszym etapie postępowania. Samo ogłoszenie upadłości nie kończy bowiem postepowania. Co do zasady dłużnik przynajmniej częściowo musi spłacić swoje zobowiązania. W tym celu ustalany jest więc tzw. plan spłaty wierzycieli.

Sąd po ogłoszeniu upadłości będzie badał przyczyny jej powstania. Jeżeli ustali, że dłużnik doprowadził celowo do swojej upadłości wtedy plan spłat ustalany będzie od 3 do 7 lat. W przypadku zaś osób, które upadły w sposób niezawiniony taki plan spłaty będzie mógł być ustalony maksymalnie na 3 lata. Takie osoby będą miały też łatwiej jeżeli chodzi o ewentualne zakończenie upadłości bez konieczności ustalania planu spłaty.

Będzie trudniej o całkowite umorzenie zobowiązań dłużnika

Od marca tego roku całkowite umorzenie długów osoby wobec, której ogłoszono upadłość będzie możliwe – inaczej niż dotychczas – tylko w przypadku, gdy dłużnik nie posiada majątku, a także, że z jego sytuacji osobistej wynika, że jest on trwale niezdolny do spłaty zobowiązań. Chodzi na przykład o sytuacje, w których bankrut jest np. trwale niezdolny do jakiejkolwiek pracy zarobkowej. W większości przypadków zatem upadłość konsumencka nie będzie jednoznaczna z tym, że zadłużenie „automatycznie” zniknie.

Ponadto umarzając długi sąd może również ustalić, że niezdolność do spłaty nie ma u dłużnika charakteru permanentnego. Wtedy sąd może podjąć decyzję o warunkowym umorzeniu zobowiązań. W przypadku wyboru takiego rozwiązania dłużnik pozostaje w pięcioletnim okresie „zawieszenia”, podczas którego może zostać złożony wniosek o ustalenie planu spłaty, a w konsekwencji obowiązek przynajmniej częściowej spłaty zobowiązań. Podczas trwania tego okresu, upadły musi np. składać sądowi coroczne sprawozdania dotyczące swojej sytuacji finansowej.

Samozatrudnieni jak konsumenci

Dodatkowo osoby zadłużone prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą będą traktowane w taki sam sposób jak konsumenci. Tym samym samozatrudnieni uzyskają ochronę przed bezdomnością na równych zasadach z konsumentami. Z pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży domu lub mieszkania dłużnika wydzielana będzie kwota odpowiadająca przeciętnemu dwuletniemu czynszowi za najem lokalu mieszkalnego w tej samej miejscowości, którą dłużnik będzie mógł przeznaczyć na swoje cele mieszkaniowe.

Mniejszy udział sądu

Nowe przepisy przewidują również, że zgłoszenie wierzytelności przez wierzycieli powinno być składane bezpośrednio syndykowi, a nie jak dotychczas sądowi. Taka czynność będzie przerywała bieg przedawnienia roszczeń wierzyciela.

Ponadto wprowadzona została też możliwość zawierania przez dłużników układów z wierzycielami z ograniczonym do minimum udziałem sądu, pod kierunkiem licencjonowanego doradcy restrukturyzacyjnego, który ma także czuwać nad wykonaniem zawartego układu.

Tomasz Rabczyński